Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korcula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korcula. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Korčula Island

Podczas zeszłorocznego wyjazdu spędziliśmy tydzień na chorwackiej wyspie - Korčuli. To już druga chorwacka wyspa, którą opisuję na blogu.


Mieszkaliśmy bardzo blisko miejscowości Vela Luka, w której znajduje się port, do którego przypływają statki ze Splitu. Mieszkaliśmy w przepięknym apartamencie z widokiem na morze i niesamowity zachód słońca.

Piękny zachód słońca #bezfiltra ;P
Pogoda w Chorwacji jest zazwyczaj piękna, słońce świeci właściwie cały czas, szczególnie nad morzem, jednak zeszłoroczny maj dał w kość wszystkim Europejczykom. Postanowiliśmy więc wykorzystać każdą minutę i gdy tylko pojawiało się słońce, można było nas znaleźć nad basenem ;)



Pewnego dnia wybraliśmy się na samochodową wycieczkę przez Blato i Smokvicę aż do miasta Korčula. Po drodze mieliśmy okazję skosztować domowego wina, które produkuje wielu mieszkańców wyspy. Korčula jest najbardziej znana z wina, które nazywa się Pošip Toreta.


Miasto Korčula jest naprawdę ładne, wąskie uliczki, stare budowle, nawiązania do Marco Polo - na to musicie się nastawić, wybierając się tam.




Warto wybrać się na jedną z dwóch piaszczystych plaż (jak już wspominałam, większość plaż w Chorwacji jest kamienista, dlatego każda piaszczysta plaża jest na wagę złota ;)) w okolicy miasta Korčula.




***
During the last-years Eurotrip we've spent one week on Korčula island in Croatia. It's the second Croatian island I'm mentioning on this blog.


We found an amazing appartmant really close to Vela Luka city. Vela Luka is mostly known by its port that all the ships from Split go to. We've had a balcony so we could watch the beautiful sunset everyday while having a dinner.


The weather in Croatia is usually  beautiful, sun shines almost all the time, especially at the seaside. Unfortunately, last-years weather in Europe wasn't that great. That's way we've decided to use every minute of sunny weather and tan. Everytime the sun was shining you could find us by the pool :)



One day we went on a trip to Korčula city through Blato and Smokvica. On the way there we've had a chance to taste the house wine, because most of the natives produce their own wine! How amazing is that?
The most famous wine there is Pošip Toreta that I really like.


Korčula city is really pretty, it consists of narrow streets, old buildings and Marco Polo references.




You should also spend a day on one of two sand beaches (as I mentioned before, most of the beaches in Croaria are made of rock so every sand beach is quite something ;)) next to Korčula city.




poniedziałek, 17 marca 2014

EuroTrip part 2

Ostatnio pisałam o pierwszej części naszej podróży, dziś kolej na drugą część opowieści.
Po spędzeniu dwóch cudownych tygodni w Zagrzebiu i odwiedzeniu naszych ulubionych miejsc (oraz tych ulubionych miejsc :)) udaliśmy się do Splitu, gdzie złapaliśmy prom na wyspę. Jakiś czas temu pisałam o innej chorwackiej wyspie, tym razem postanowiliśmy zwiedzić właśnie Korčulę.

tak się stołowaliśmy :)


testujemy :)



Z wyspy popłynęliśmy do Dubrovnika, w którym spędziliśmy kilka dni, a następnie do Splitu. Wstąpiliśmy jeszcze do Mostaru, miasta które bardzo lubię na pyszny obiad i szybkie zwiedzanie miasta.






Wstąpiliśmy jeszcze na chwilę do Zagrzebia, a następnie udaliśmy się do Budapesztu. Akurat w tym czasie stolica Węgier była zalana, jednak bez problemu mogliśmy zwiedzać miasto. Najfajniejszą przygodą okazała się wycieczka do łaźni, z których Budapeszt słynie. Serdecznie polecam wszystkim, świetny relaks.






Ostatnim miastem naszej wycieczki był Wiedeń. Dziadkowie naszej koleżanki mieszkają w tym mieście, więc przy okazji mogła z nimi spędzić trochę czasu.


Z Wiednia pojechaliśmy na jedną noc do Pragi, ponieważ znajomi mieli lot właśnie z Pragi. Rano odwieźliśmy ich na lotnisko, a sami wróciliśmy do Poznania.

***
Recently I wrote about the first part of our Eurotrip, so it's time for the second part now :)
After spending two amazing weeks in Zagreb and visiting our favourite places (and those fav places) we went to Split, where we took a boat to an island. I already mentioned one of the Croatian islands, this time we chose Korčula.

the best food omnomnom





From the island we took a boat to Dubrovnik and after spending a few days there we set off to Split. On the way to Split we decided to visit Mostar, eat delicious dinner and see the waterfalls.






On the way to Budapest we visited Zagreb for two more days. When we got to Budapest we realised, that there is a flood in the city but it didn't stop us from visiting the capital. The nicest idea we had was going to the famous baths that Budapest is famus for. It's really amazing and relaxing, I highly recommend it.






The last city of our trip was Vienna. Our friend's grandparents live there so she could spend some time with them. She was also a great tour guide :)


From Vienna we went for one night to Prague, because our friends were catching a flight there. After driving them to the airport we came back to Poznan.